środa, 3 lipca 2013

Dzwonię do Pani/Pana....


Mężaty to dobra dusza, daje innym nawet jak sam nie ma. Z pustego w próżne przelewa, magik domorosły...
Nie straszna mu wodzionka i chleb ze szpyrką do dziesiątego....
Brak asertywności Mężatego pogrążyłby nas biedzie, a juści!!! W czeluściach wodzionki z grzankami przepadła by jego Mamma i Młode jego...

poniedziałek, 1 lipca 2013

Płakać, nie płakać...drapać, nie drapać....





Młode wywiezione. Daleko. Na długo. Niczym Jaś i Małgosia. Tyle, że mamusia kocha swoje młode i na wszelki wypadek kamykami drogę znaczyła, jakby czasem babcia na miotle zaczęła latać, a dziadek do pieca dorzucać….
Póki co tęsknić jeszcze nie tęskni....  
tęsknota jednak w szafie się czai i wkrótce smyrnie matkę w serducho… 
i zapłacze mamusia za Młodymi…

piątek, 28 czerwca 2013

Rany boskie!!!!


Przechodzę koło kościoła. Wychodzą trzy kobiety, wiek około 55. Nawet zgrabne, bez beretów.
Jako, że przez chwil parę drepcą tuż za moimi plecami, słyszę rozmowę pełną podnieconych tonów, przerywanych entuzjastycznym "no co Pani powie?"

czwartek, 27 czerwca 2013

Trochę na temat toksykologii



- Mamo, a Bartek mi powiedział, że chciałby mieć takich rodziców jak ja mam
- tak? a dlaczego?
- bo jak on dostaje czwórkę to dostaje karę, a ja nie....

niedziela, 23 czerwca 2013

Sen


Śnią Wam się czasami "obcy"”?? O których nie myślicie, nie słyszycie, nie widzicie...
Mi dzisiaj przyśniła się Grochowska i Żurek...
Razem...
Dla pełnoletnich :)
Czy to znak, że jutro mam zrobić grochową i żurek?? 
na ostro? :)

piątek, 21 czerwca 2013

Chłopy doły kopią...


Widzę z góry facetów. Gołe torsy, opalone ramiona, wyrzeźbione mięśnie...

Nie, moje drogie Panie, nie liczcie na pikanterię... nie mam widoku na plażę... nie jest to również zlot Chippendalesów. Panowie to robotnicy, powszechnie zwani: robole... 

środa, 19 czerwca 2013

Miastowe kontra wsiowe


Młode-miastowe na karkonoskiej wsi, bawią się z Młodymi-wsiowymi.
Wypas od rana do późnego wieczora, szaleństwa w basenie, w trawie, w zbożu, na drzewach, na płotach, na piasku.
Karmione miejscowe kury, złapana do słoja żabka. Ba! Zaskroniec nawet ręką chwycony!
Umorusane!
Uciompane!
Szczęsliwe! 

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Matka kontra lekarze!!!!

Jestem zasmucona....
Młoda złapała dwa kleszcze, zdążyły się napić...
Lekarz odmówił podania antybiotyku, bo "nie ma podstaw" czytaj "nie ma rumienia"...
Tylko, że u połowy osób zakażonych rumień się wcale nie pojawia....
W jaki zatem sposób wyrokować, kto został zarażony i komu należy podać antybiotyk...
Rosyjska ruletka....entliczek pentliczek....??? 
Potem, po n-latach, zaczyna się: stawy, mięśnie, serce, płuca, głowa, centralny układ nerwowy...choroba jest już zaawansowana, przewlekła, leczenie długotrwałe, ciężkie i kosztowne..... a tylko dlatego, że nikt nie podał na czas antybiotyku i pozwolił krętkom siać spustoszenie...
Jestem bezsilna, jako matka, która sama już 15 miesiąc leczy boreliozę i inne choroby odkleszczowe!!! 
I obawiam się, że nikt mnie nie rozumie!!!!


czwartek, 13 czerwca 2013

Komu, komu bo idę... jadę w Karkonosze!


Jutro wyjeżdżamy w nasze ulubione Karkonosze. Do naszych ulubionych Panów jedziemy. Ku oburzeniu homofobów i innych nietolerancyjnych:). My tak z Mężatym od kilku lat, stadnie, razem z Młodymi, po południowej Polsce. Wedle grafika maratonów rowerowych MTB. Tym razem Karpacz. Sobota. 11:00.

wtorek, 11 czerwca 2013

Narodziny nowej gwiazdy


Miastowa dziedziczy spadek. Taki przez małe „s”. Choć jak dla miastowej średnio zamożnej, jawi się prawie jak ćwierć szóstki w lotto :).
Miastowa się cieszy i podskakuje. Wsi spokojna, wsi wesoła, biegnę już do ciebie goła.... (no co, może macie inny rym? )  :)