piątek, 23 września 2016

Pozwólcie, że zdradzę Wam sekret

Jeśli powiem, że nie było mnie tak długo, bo pisałam książkę, to uwierzycie?
W pocie czoła. Interlinia 1,5. Times New Roman 12. 400 stron, w tym trzy i pół z "momentami".
Przysięgam.
To jak? Uwierzycie?
Nie, to nie! Ale kiedy JA będę sławna, to WY będziecie mieli głupie miny ;P.
Póki co sławna nie jestem, ale za to mam trzecie dziecko. Tak, tak! Mam ślicznego, brązowookiego chłopczyka.

środa, 23 września 2015

Trochę perwersji bo nuuudaaa na tych blogach, że aż strach po nich chodzić....

Patrzę i oczy przecieram! 10 sierpnia 2015??? Czyli, że ponad miesiąc mnie tu nie było?? To się przecież nie godzi tak swoich czytaczy traktować! Ciekawe czy wszyscy się poobrażali i czy jeszcze ktoś, oprócz Loli, zechce mnie przeczytać :).

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

No to zaszalałam...

Kraków kusił, nie powiem - finał Tour de Pologne i aLusia w jednym, to naprawdę jak kumulacja w lotto. 
No ale kiedy okazało się, że przy trzydziestu pięciu zaczynam dziwnie pachnieć i jedyne co mi się nie poci to paznokcie, postanowiliśmy zamiast kibicować kolarzom, eksplorować górny bieg rzeki Wisły. 
Moczyć dupy znaczy się :).

piątek, 31 lipca 2015

Czasem suka, czasem dwie, czyli... jestem jaka jestem

Właśnie zauważyłam, że sąsiedzi nie są w stanie mnie już dłużej podglądać. Nie dlatego, że ich żony w końcu odkryły po co oni cały czas wyłażą na ten balkon i do tego z lornetką. Również nie dlatego, że od nadmiaru słońca i przedłużających się wakacji zbrzydłam/zgrubłam/wyrósł mi penis. 
Ani wszyscy nagle nie poumierali.

piątek, 10 lipca 2015

O seksie nie będzie

Tak jak obiecałam trochę słów na temat tego, co widziałam we Włoszech, a dokładniej na Wybrzeżu Liguryjskim. Pomijając fakt, że odwiedziliśmy słynne Portofino, gdzie odpoczywają takie gwiazdy jak Beyonce, Rihanna czy Mamma Mia ;) - byliśmy też w miejscu zwanym Cinque Terre. Po polskiemu - Pięć Ziem :).

poniedziałek, 6 lipca 2015

5200

Dlaczego tak trudno zabrać mi się za napisanie o tych wszystkich cudownościach, które widziałam, o tych wszystkich pięknych chwilach, które spędziłam? Nie wiem. Naprawdę. Ale wiem jedno... wiem,  że Rysiek Riedel śpiewając: "w życiu piękne są tylko chwile" miał, kurna, cholerną rację.

poniedziałek, 25 maja 2015

Czas się bawić!!

Dzisiejsza pobudka - pobudka w nowej rzeczywistości - dla mnie oznacza tylko jedno.
Że czas się napić wódki i zacząć śpiewać smutne piosenki.