piątek, 18 kwietnia 2014

W moim domu straszy...

Co byście powiedzieli, gdybyście po powrocie z wakacji chcieli wejść do swojej łazienki, ale nie możecie, bo drzwi są zamknięte... od wewnątrz?
To było kilka lat temu, ale dzisiaj znów stało się coś...


Lodówka. 
Drzwiczki. 
Półka na mleko, wodę, piwo, soki, mocz do badania.... whatever...
Wstawiasz mleko po raz niewiadomoktóry, gdy wtem cała półka ... jebud na kafle.
Mleko się wylewa, do tego sojowe, drogie jak trzy krowie, mąż stoi i gębę rozdziawia, a ono się dalej wylewa. Trochę się cieszę, że to nie mocz do badania, ale....
... co jest do cholery????
Nic się nie urwało, nie poluzowało, nie wygięło!
Źle włożone też być nie mogło, fizycznie niemożliwe!
Co zatem???
Mię, agnostyka zatwardziałego testują???
W taki czas???
I kto???
No nie powiem, myślę trochę....

Ale pewnie do jutra zapomnę :)
Ale nie zapomnę życzyć Wam spokojnych i cudownych Świąt!!!
Niech się dzieją cuda!!!!!


71 komentarzy:

  1. To przecież zwykły chochlik lodówkowy ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz?? jakoś nie wierzę...
      ale ja generalnie to niedowiarek jestem, możesz Rybeńkę zapytać ::)))

      Usuń
  2. A ja biedny właśnie takich doświadczeń w domu poszukuje i jak na złość mnie nie spotykają ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo jaki ładny Pan :)
      piękna by z nas para była ;)))

      Usuń
  3. no nie wiem. pewnie znowu pijana bylas. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lola, heloł, to ja Mamma, Rybeńka jest u siebie bo ma focha ;)

      Usuń
    2. Czesc Mamma, ze tez na ciebie tutaj trafilam. :P
      rybenka juz sfientuje wienc czas sie podzielic tym jajeczkiem (nie twojego meza. :P))

      Usuń
    3. Loleńko moja śliczna i cudowna (tak tak mimo wszystko Ciem kofam ::)))
      wszystkiego dobrego w te Święta.... niech Wam się zdarzą cuda!!!
      buziol nawet posyłam *****

      Usuń
    4. siem wzruszylam i teraz kawa bedzie za slona. ;)
      wam tez. :***
      ide glosowac. ;)

      Usuń
  4. Tobie również cudownych i radosnych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polly... tęsknie za Tobą!!!

      Usuń
    2. a może to była ręka Boska, bo mleko było zatrute :) poza tym mocz też da się pić, podobno włosy po nim świetnie rosną.... tylko uwaga, w różnych miejscach :DDDDDDDDDDDDDDDD

      Usuń
    3. nawet nie wiesz ile przyjemności mi dziś sprawiłaś!!!!!
      Polly z tym moczem jestem gotowa zaryzykować, zawsze marzyłam o bujnym, mocnym włosie...
      a tam??? wywoskuje się ;DDD

      Usuń
  5. a ja dziś sobie tak zatrzasnęłam drzwiczki na klamrze od pasa, że się zablokowały całkiem i musiałam jechać do serwisu i znosić dziwne spojrzenia panów... też nie mam pojęcia, jak to się stało.... a ich spojrzenia też sugerowały, że to niby niemożliwe.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tu o prawie że świętościach, a ta o pierdołach...
      ech :(
      a żuru w czwartek Ci przywieźć???

      Usuń
    2. PIERDOŁY|????? a jakbym miała wsiadać? zawsze od pasażera??

      przywieź :)

      Usuń
    3. etap butelkowania zakończony dziś rano ;)
      przywiozę :)

      Usuń
    4. :) :)

      napiszę do Ciebie na privie :)

      Usuń
    5. miamamma@onet.eu jakby co ;))

      Usuń
  6. Dziękuję :)
    Dobrych Świąt Ci życzę!
    A te chochliki? Dziwne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olgo, jedyna poważna...
      inne se żartują, a to naprawdę było ... straszące!!!!
      Dobrych Świąt i Tobie moja droga!

      Usuń
    2. ależ ja tez jestem poważna jak Dzierżyński!! a chochliki są przerazające!!

      Usuń
  7. straszy, no nic tylko coś straszy, aaaaaaaaaa!
    oraz wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze skuli Miśki wczoraj "Egzorcyzmy Emilly Rose" oglądnęłam...
      brrrr...
      boję się :(
      Wesołych Klarko!

      Usuń
  8. :-)))
    Cudowne wylanie się mleka :-)))

    Wesołych zdrowych i pogodnych Świąt Ci życzę !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kolejna żartowniśka...
      Tobie również Jasna spokojnych i bez rozlewającego się mleka ;;)))

      Usuń
  9. Po pierwsze przestraszyłam się,że się jeszcze nie wpisałam:P
    Po drugie kochana,całe szczęście,ze to nie to piwo,które stało na półce również:)))
    Po trzecie i dla Ciebie Radosnych i Wesołych Świąt!!
    :******

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no! bo już chciałam szczelić focha i żur do zlewu wylać ::DDDD
      Wesołych i spokojnych Margo!
      i pomyśl, tylko jeszcze te święta, dwa dni i....
      jupi! :)

      Usuń
    2. Bo ja muszę zażalenie na blogera napisać,bo on mi z opóźnieniem pokazuje wielkim i chyba się w końcu na niego sfochujem :PP

      nooooo,już,już...tuż tuż;!!!!!!

      Usuń
    3. ech, poszalauoby się w komciach
      ale pieczona cielęcina woua!!!

      Usuń
    4. no upierdliwe to żarcie i mnie woua! :P

      Usuń
    5. słuchajcie.... jako, że na blogach posucha, bo wszyscy w kuchni albo w kościele, komciów mało.... ale wchodzem, patrzem a tu z 22 zrobiło się 26... wow....
      i wiecie co?? od razu pomyślałam, że oto Rybcia nadejszła ::::DDDD

      Usuń
    6. w rzeczy samej:DDDDDDDD

      Usuń
  10. Mamma, Mamma, ja widzę że f Tobie jest Poczeba!
    Znajdzie sie na nią Lekarstwo:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we mnie poczeba???? ta półka to tak sama z siebie... palców nie maczałam ;))
      aaa... bajdełej... to Menżaty akurat jom obsługiwał, tom pókie...

      Usuń
    2. poczebe DUCHowości jednakwowoż doszczegam:)))

      uDUCHowionych świat zatem życzę:)

      Usuń
  11. Niech Ci się wydarzą cuda:****

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cuda cuda i po cudach ;))
      witaj Viki ;)

      Usuń
  12. Hehe, dobrego czasu Ci życzę, z cudami, czy bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he... wiedziałam, że większość z Was zrobi he he :(
      a tu TAKIE rzeczy się dzieją!!!

      Usuń
    2. Nie rozbieram całości, to tylko cuda :P

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. dziękuję ***
      były fajne ;)
      ale zdecydowanie za dużo zjadłam i to sporo tego czego mi nie wolno!!!!

      Usuń
    2. wszyscy zjedli sporo tego co nie wolno :)

      Usuń
  14. Mia! Zdrowych, pogodnych Świąt!:)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Mia śpiom???
    Dzień roboczy juz jest kochana!
    Dzień dobry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od 7:30 nie śpiom ;)
      teraz włosy farbujom coby pienknym być ;)

      Usuń
    2. no i dzień dobry Margo - jeszcze dwa dni ::)))))

      Usuń
    3. :) zlecą jak błysk ciupagi :) Ty się dla nas tak pindrzysz? :)

      Usuń
    4. no a dla kogo?? dla lekarki? ;;PP

      Usuń
    5. no ja tam nie wiem :) może przystojna :)

      Usuń
  16. Niech siędzieją cuda, niekoniecznie z wylewająceym się mlekiem! Ciekawa jestem dalszego ciągu"owego straszenia". Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DD ty minie nie strasz jakimś ciągiem!!! ::)))
      pozdrawiam

      Usuń
  17. Dzien dobry Mia!!
    Juz chyba po strachu:P

    Cudnego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Margoś był cudny, bo rozmawiałam dziś aż z trzema fariatkami!!!
      ech... jak fajnie Was mieć! :)

      Usuń
    2. i jakby co to nie mówię o wczoraj...

      Usuń
  18. Egzorcyzmy trzeba odprawić, jak nic!
    Z mlekiem nie ma żartów, ale zamknięta łazienka przeraża, szczególnie jak się nie nosi pampersów. ;)

    Wesołych Poświąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oddańczyłam taniec egzorcystyczny przed drzwiami lodówki... chyba pomogło, bo nuda jakby duchów nie było ;)

      Usuń
  19. Siem kłaniam:)
    Szaleństwo sobotniego zyczę:PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaa... ze ścierom i odkurzaczem ::)))
      Tobie również Margo ! ;)

      Usuń
    2. zostaw ten sprzęt porządkowy i siadaj z kawusią!!!

      Usuń
    3. siadłam z koktajlem :)
      i mam nadzieję sklecić jakiś post bo już mi siem czytelnicy burzą!! :)

      Usuń
  20. czy to wystraszenie to już tak na zawsze??? bo czekam na jakiś wpis i czekam i czekam! i JUŻ mi się nudzi, kurdę, bo ile mam czekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no masz! pod presją to ja już na pewno nic nie urodzę!!!
      buuuuu

      Usuń