poniedziałek, 9 lutego 2015

Czego pragnie Mamma

Nie wiem czy to kwestia podeszłego wieku, nieujarzmionych hormonów, czy wysokiej emisji dwutlenku węgla do atmosfery, ale od kilku dni tak strasznie chce mi się jednej rzeczy, że zaczynam się zastanawiać, czy ja się aby nie zakochałam! Na zabój i póki nas śmierć nie rozłączy. W zdrowiu i ptasiej grypie. W pogodzie i śniegu z deszczem.

Jest kilka miejsc, do których chciałabym wrócić równie mocno jak pozbyć się w końcu próchnicy. W niektórych z tych miejsc byłam tylko raz, w niektórych dwa, a w niektórych dziesięć. Myślałam, żeby zrobić ich ranking, ale po dłuższym namyśle doszłam do wniosku, że to jakby wskazać która z tych kobiet jest piękniejsza: Monica, Charlize czy Jeniffer. Przecież one wszystkie są piękne, choć każda jest inna.
Gdyby jednak ktoś mi zagroził ponownym porodem siłami natury, hierarchia wyglądała by następująco:

2. Karkonosze

3. Kotlina Kłodzka

3. Normandia i Bretania

 
 źródło: turystyka.interia.pl
4. Nowy Jork


źródło: dumbonyc.com


5. Bieszczady
źródło: chatamagoda.pl

6. Mazury
źródło: owpiecki.pl

7. Lazurowe Wybrzeże

Pewnie w zależności od sytuacji geopolitycznej, wysokości ciśnienia i jeszcze jakiś tam pierdół Bieszczady wskakiwałyby czasem na drugie miejsce, a Nowy Jork na ostatnie, ale...
Ale jest jeden niekwestionowany zwycięzca! Takie miejsce na ziemi, które sprawia, że dostaję cellulitu i czuję się tam jak w niebie. I tam znowu pragnę pojechać! Łaknę tego jak dżdżu kania!
Tutaj chcę spać (Murzasichle):


Tutaj chcę pić kawę (Karczma "Widokowa" w Bukownie Tatrzańskiej):



A tutaj chodzić w swoich nowych pięknych butkach (widok ze Szpiglasowej Przełęczy):


A jakbym skręciła kostkę, to może mnie uratować przystojny ratownik :)):

 źródło: planetagor.pl

Sami rozumiecie, prawda???

PS. Ku ogólnej radości wśród dzieci i wśród dorosłych kilka dni temu zostało postanowione: wracamy tam na przełomie lipca/sierpnia!! Jakby ktoś z Was też tam akurat był, proszę o info. Napijemy się kawy w "Widokowej" :)
PS1. A reszta gdzie planuje wakacje?
PS2. Tudzież za jakim miejscem tęskni?

92 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. NIC NIE ROZUMIEM
      ale sie wypowiem, ofkors

      Nowy Jorek po prostu MUSISZ zobaczyć

      Do Normandii ciongnie mnie niesamowicie

      bym se po góach niezatuoczonych a pienknych pochodziła

      a tęsknię za czem?
      .....
      mnie fszystko cieszy:)
      ale do Jerozolimy kciauabym pojechać...

      Usuń
    2. To ja przeczytam Rybcia,helloł:)))

      Usuń
    3. Margo, srebro pienkne jezd!!

      Usuń
    4. Rybeńka, czytaj ze srozumieniem!
      W NYC żech była!
      piszem, gdzie chcem wrócić!

      Usuń
    5. jak siem tak szypko czyta to można pominonć!!!!

      ale niekcesz tam wrócić??
      idem czytać :PP

      Usuń
    6. JA?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      :pppp

      Usuń
    7. jesooo do którego się odnieśc,no :PPP

      Rybcia na starość wolę złoto:D

      Usuń
  2. Cudny ranking!
    Dobrze mieć marzenia i plany
    i wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj bardzo bardzo dobrze!!!
      ja o tych moich ukochanych Tatrach to myślem i myślem i trasy już układam, miejsca na nocleg szukam!!
      i tak się cieszę, że one tak bliziutko! 200 km raptem!

      Usuń
    2. ale jak człowiek z daleka latem kce nawiedzić to wlatuje do turystycznego ula:(((

      Usuń
    3. co prawda to prawda!!
      dlatego chcemy się ulokować blisko polsko-slowackiej granicy... tam tych ludziów jakby mniej!

      Usuń
    4. tak, w Tatrach słowackich jest zdecydowanie mniej turystów... albo może oni się jakoś inaczej na tej większej przestrzeni rozkładają :). Wszak Słowacy mają zdecydowanie więcej tych górek niż my :)
      Ale nie mają Orlej Perci, nad czym ubolewają

      Usuń
    5. w tatrach słowackim ze z mojem mężem też my byli...
      Ech...
      wspomnienia.....

      Usuń
    6. coście tam robili??
      szczytowali czy tylko spacerowali? ;)

      Usuń
    7. szczytowania nie brakowało :PPPP

      oczywiście mufiem o chodzeniu po górach
      ale nas muszki żarli!!!

      Usuń
    8. no to teraz szczyty poproszę :)
      gdzieście wleźli??

      Usuń
    9. nie pamientam!!
      to było 25 lat temu!
      ale mieszkalismy w Strbskie Pleso:)

      Usuń
    10. znam, ładne miejsce, stamtąd wychodzi szlak na Rysy, które mi się marzą!!

      Usuń
    11. a tam nie dojszłam
      monz kiedyś dotar

      ja tak mało patriotycznie - ale marzą mi się Alpy latem
      też som pienkne:))

      Usuń
    12. znajomi nas namawiali na Alpy, jadą już trzeci raz z rzędu
      ale stwierdziliśmy, że najpierw musimy poznać dobrze Tatry, schodzić co trzeba, a dopiero potem brać się za wyższe :)
      Ale też mi się marzą!

      Usuń
    13. to może see ju in Alps???

      Usuń
    14. z ogromną przyjemnością!!
      kiedyś... :)

      Usuń
    15. nie odkłądaj życia na jutro:)))

      Usuń
    16. i wzajemnie :)
      Tatry czekajom ;)

      Usuń
  3. Jak tylko tam przybędę w tym terminie,to nawet szczyt może jakiś razem zdobędziemy:)) nie tylko kawa:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczytowanie na tym blogu to jest że ho ho ho :PP

      Usuń
    2. fajnie, nie? ;))
      Margo, ale Ty pomyśl o tych wakacjach!! może się wybierzecie z nami?
      noclegi w tym domku ze zdjęcia w Murzasichle, co Ty na to??

      Usuń
    3. TAAAA
      Margo to ma zapro - zachęcenie.....

      Usuń
    4. ale nie kcem tumuf!!!!

      Usuń
    5. te Murzasichle to bardzo znane z obozów Oazowych som :PP

      Usuń
    6. naprawdę??
      byliśmy w Tatrach w sierpniu i faktycznie, na tych najpopularniejszych szlakach były tłumy! Dlatego na szlak trzeba ruszyć rano, by choć przez kilka godzin nacieszyć się jako taką ciszą i spokojem. Można też wybrać mniej popularne trasy, a Morskie Oko, Dolinę Kościeliską czy Dolinę Gąsienicową zostawić na jesień albo wczesną wiosnę. No albo pojechać na Słowację :)

      Usuń
    7. odległość czyni wiele

      Usuń
    8. Mia muszę zajrzeć w kalendarz co mam w tym terminie:)))

      Rybcia w Tatry koniecznie musisz:))

      Usuń
    9. co dokładnie masz na mysli mówiąc "rano"?

      Usuń
    10. 7:00 już na szlaku aLusia :)
      chcesz pojechać z nami?? ;PPP

      Usuń
    11. osłodkijesuuuuuu............. choć ostatnio w Rzymie mnie przeczołgali, z tydzień musiałam odpoczywać po tym odpoczynku :)

      Usuń
    12. czyli, że nie jedziesz?? ;))

      Usuń
  4. w kontekście ostatnich wydarzeń, aż się bałam czytać, czego może pragnąć Mamma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ruda
      ten strach jakoś nie za dobrze śfiatczy o tfoim szczytowaniu :PPP

      Usuń
    2. Ruda, łamiesz me serce!!
      Ty się mnie boisz czytać???? :(

      Usuń
    3. Rybcia - masz racjem, na szczytach dawno nie byłam. może latem?

      Usuń
    4. Mamma - bo Ty ostatnio tak pobudziłaś mojom wyobraźniem, że aż się teraz bałam, czy moje serce wytrzyma jakieś kolejne rewelacje.

      Usuń
    5. mówisz, że czas na ostrzeżenie "wchodzisz na własne ryzyko"??

      Usuń
  5. ale żeś smaka narobiła :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czym konkretnie Polly??
      bo chyba nie Karkonoszami ;)

      Usuń
    2. a wszystkim na raz :))))
      mój ostatni pobyt w Karkonoszach był zdecydowanie za króóóóóóótki :)

      Usuń
    3. mój też :)
      i zdecydowanie zbyt dawno temu!!!!

      Usuń
  6. Też mnie ciągnie w te miejsca! Część już widziałam, ale New York, New York - śni mi się po nocach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam, że jak byłam mała marzyłam o Ameryce...
      no i udało się :)

      Usuń
  7. Dla mnie Bieszczady są takim miejscem gdzie mogę wracać i wracać.....dziś akurat wróciła tam córka....już jej zazdraszczam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bieszczady pamiętam z wycieczki klasowej w liceum... piękne, dzikie, dziewicze...
      i moja przyjaciółka weszła na Tarnicę w skarpetach :))

      Usuń
    2. w ramach jakiejś akcji ekonologicznej? czy religijnego umartwienia? :)

      Usuń
    3. w ramach ulżeniu cierpieniom :)
      nowe buty se założyła ;)

      Usuń
    4. a kamyki to ją nie kłuły w podeszwy stópek?

      Usuń
    5. podeszwy miała
      z zaschniętego błota :)))

      Usuń
    6. :) :) no to ekologiczna akcja też jej wyszła przypadkiem :)

      Usuń
    7. na szczycie dostała owacje na stojonco ;)

      Usuń
  8. wakacji nie bedzie wiec nie planujem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale łykend z hazardem chyba będzie, co?? ;)

      Usuń
    2. najlepszy ze wszystkich :)

      Usuń
  9. w tym roku my również nigdzie nie wyjeżdżamy bo początek września mam termin porodu ;)
    ale jeszcze raz chciałabym wrócić do ukochanego Paryża <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paryż też piękny owszem, byłam dwa razy :)
      ale Rzym mi się marzy! Tam jeszcze nie byłam!

      Usuń
    2. Rzym dopiero jest piękny!! :) ale trzeba mieć zdrowe, silne nogi :)

      Usuń
    3. no więc właśnie aLusia, chciałabym zdążyć niż mnie dopadnie artretyzm ;))

      Usuń
  10. Wakacje...no tak, cos takiego istnieje :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nooo... też czasami zapominam, ale raz roku to mus jest sobie przypomnieć i basta
      tak dla zdrowia psychicznego :)

      Usuń
  11. szukam czegos na ferie wiosenne i tak sie zmeczylam tym szukaniem, ze naprawde moge te ferie spedzic z ksiazka na kanapie.
    a wracac lubie do Sedony (mam blisko) i chetnie wrocilabym do Pragi i w Tarty (tylko tych zmian "ekonomicznych" sie troche obawiam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co to za zmiany ekonomiczne?? zaciekawiłaś mnie...
      że co? że za parkingi 20 zeta,a za kible po dwa?? ;))

      Usuń
    2. no tak mniej wiencej. ;)
      Kto jedzie ten wraca i narzeka "przed wojnom to byly bulki". :P

      Usuń
    3. jesoo, jakie zaś bułki??

      Usuń
    4. u nas sie tak mowilo. ;) ze niby kiedys to bylo wypas, a teraz bieda, panie bieda. ;)

      Usuń
  12. Ha, syna uczyłem jeździć na nartach w Murzasichlu.

    OdpowiedzUsuń